Zobacz także:
ORLEN dla Orłów
28-06-2016
Poznajcie pierwszego beneficjenta, a właściwie beneficjentkę programu pomocy dla ptaków zagrożonych wyginięciem „ORLEN dla Orłów”. Bieliczyca jest pod opieką Ośrodka Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Mikołowie pod Katowicami, dokąd trafiła na przełomie kwietnia i maja br. Została znaleziona w lesie, w Nadleśnictwie Cherby, po zgłoszeniach okolicznych mieszkańców i Policji.
 
Prześwietlenie i oględziny wykazały, że wielkiego ptaka uziemiło uszkodzenie jego stawu łokciowego. Niestety nie są znane okoliczności w jakich doszło do kontuzji. Być może bezpośrednią przyczyną wypadku była kolizja z konarem lub drutami napowietrznymi albo inny „wypadek lotniczy”... Poza ekstremalnymi warunkami pogodowymi (ptaki starają się wówczas nie latać!), najbardziej ryzykowne są starty, lądowania i przede wszystkim pościg za potencjalną ofiarą! W przypadku bielików, których rozpiętość skrzydeł u największych samic (są większe od samców) może sięgać blisko 2,5 m, o nieszczęśliwy wypadek nietrudno. Ptaki muszą więc bardzo uważać. Gęstość śląskich zabudowań i wszelkiej pionowej lub napowietrznej infrastruktury dodatkowo utrudnia nawigację i zwiększa ryzyko uszkodzeń lub nawet śmierci.
 
Szczęśliwie obyło się bez operacji, ale skrzydło bielika zostało zblokowane. Rana się już zabliźniła, a pacjentka jest w dobrej kondycji i nastroju. Zachowuje się przy tym wyjątkowo spokojnie i niemal… dystyngowanie. (Wiele dzikich ptaków źle znosi pobyt w wolierach – są nerwowe, bardzo lękliwe, często siłą próbują sforsować siatkę, co może prowadzić do jeszcze większych obrażeń.)
 
Niestety unieruchomienie skrzydła nie przyniosło efektu. Ptak najwyraźniej je ćwiczy,  próbuje je podciągać, porusza nim, ale staw wyraźnie słabiej pracuje i skrzydło wciąż opada. Lekarze i Opiekun rozważają powtórzenie  blokady. Jeśli tym razem zabieg przyniesie dobre efekty, wielka samica zostanie wypuszczona na przełomie zimy i wiosny 2017. W przeciwnym razie jej rehabilitacja może potrwać nawet 2-3 lata bez pewności powodzenia.
 
O losach naszej pierwszej pacjentki oraz kolejnych beneficjentach programu „ORLEN dla orłów” będziemy Was informować na bieżąco na profilu Faceebook: https://www.facebook.com/orlendlaorlow/?fref=ts . Tymczasem trzymajmy kciuki za samicę bielika!
pacjent_1.jpg


Wróć do poprzedniej strony

 

 ​

 ​

​​​​​
 

NASZE MARKI