Skocznia w Wiśle zainaugurowała LGP w skokach narciarskich
Za nami inauguracja tegorocznej edycji Letniego Grand Prix w skokach narciarskich. Po czteroletniej przerwie ponownie gospodarzem pierwszych zawodów była Wisła. Z grona Polaków najlepiej spisał się trzykrotny medalista olimpijski, Kacper Tomasiak.
Podczas premierowego tego lata sezonu 4-tysięczna publiczność zebrana na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle obejrzała w akcji 19 reprezentantów Polski. W sobotnim konkursie Polacy wywalczyli dwa miejsca w czołowej dziesiątce. Siódmy był Kacper Tomasiak (119,5 m i 128 m), z kolei dziesiąty był Dawid Kubacki (119,5 m i 126,5 m).
- Te skoki były ze skoku na skok coraz lepsze, ale jeszcze brakuje takiej stabilności, bo tak jak to zazwyczaj w lato bywa, te dobre skoki są przeplatane tymi słabszymi. Jeszcze nie są na takim najwyższym poziomie. Na treningach te pojedyncze się zdarzają takie dużo lepsze. Trzeba ustabilizować to wszystko, ale w tym okresie na ogół tak to wygląda, więc nie ma się czym na razie martwić - powiedział po konkursie Tomasiak.
Sobotnie zawody padły łupem Naokiego Nakamury (129 m i 135 m). Japończyk stanął na podium u boku Austriaka Marco Woergoettera i Szwajcara Gregora Deschwandena.
W niedzielę ponownie najlepszym z Polaków okazał się Kacper Tomasiak (120 m i 131 m), tym razem na dziesiątej pozycji. Punkty zdobyli również 18. Maciej Kot, 23. Paweł Wąsek oraz 29. Dawid Kubacki. Pierwotnie szóste miejsce zajął Kamil Waszek, który w pierwszej rundzie wylądował na 137. metrze. Kilka minut po konkursie 19-latek został jednak zdyskwalifikowany z powodu za szerokich nart.
- Skoki były dobre, ale narty nie pasowały do szablonu. Coś nie zgadzało się w szpicach. Trzeba będzie pewnie je zmienić, bo wygląda to na błąd fabryczny. Nie mam do nikogo żalu z tego powodu - powiedział Waszek: - Bardzo dobrze zapamiętam ten weekend. To była dla mnie cenna lekcja. Wiem już jak to działa, jak stres jest w stanie mnie zablokować. Drugi dzień pokazał, że sobie z tym poradziłem i da się z tym walczyć.
Po drugie zwycięstwo z rzędu sięgnął Naoki Nakamura (128,5 m i 133 m). Drugie miejsce zajął Estończyk Kaimar Vagul. Trzeci był Słoweniec Rok Oblak.
Kolejne zawody Letniego Grand Prix rozegrane zostaną w najbliższy weekend, 8-9 sierpnia na olimpijskiej skoczni Tremplin du Praz (HS132) w Courchevel. Jak zapowiedział trener Maciej Maciusiak, we Francji na pewno nie wystartują Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek i Dawid Kubacki.