26.10.2026

Rajdowe wicemistrzostwo Europy dla Miko Marczyka i Szymona Gospodarczyka

Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk z powodzeniem odrobili straty do rywali i w ostatniej rundzie sezonu 2026 wywalczyli wicemistrzostwo Europy. Załoga ORLEN Team, przed rokiem najlepsza w tym cyklu, dzięki punktom wywalczonym w Portugalii awansowała na drugą lokatę w klasyfikacji sezonu. W pierwszej szóstce tegorocznego czempionatu finiszowali także Jakub Matulka i Damian Syty.

 

Rajdowe załogi spod znaku ORLEN Team zakończyły rywalizację w tegorocznych mistrzostwach Europy. Ostatnią odsłoną zmagań był szutrowy Rajd Sześciu Miast Północnej Portugalii, gdzie ubiegłoroczni mistrzowie Starego Kontynentu, Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk, wywalczyli cenne punkty na wagę wicemistrzowskiego tytułu. Połączenie rozwagi i szybkości przyniosło duetowi ORLEN Team ósmą lokatę w rajdzie i awans na drugie miejsce w klasyfikacji sezonu.

– Bardzo się cieszę, bo zdobywamy wicemistrzostwo Europy. Przyjechaliśmy do Portugalii z takim właśnie celem. To był dla nas trudny rajd, szczególnie pod względem strategii. Przez ostatnie półtora dnia najważniejsze było ograniczenie ryzyka i dowiezienie odpowiedniej liczby punktów. Przez cały sezon prezentowaliśmy podobny, wysoki poziom. Rozpoczęliśmy go w trudny sposób w Hiszpanii, ale później cały czas pięliśmy się w górę. Dzisiaj zrobiliśmy kolejny krok i kończymy rok jako wicemistrzowie Europy – podsumował Marczyk.

Jakub Matulka i Damian Syty do samego końca walczyli o pozycję w pierwszej dziesiątce, ostatecznie kończąc portugalskie zmagania na jedenastym miejscu. W klasyfikacji sezonu załoga ORLEN Team uplasowała się na szóstej pozycji. – Uważam, że to dobry wynik, szczególnie patrząc na błędy, które popełniałem w trakcie roku. Jednocześnie było wiele bardzo mocnych momentów, jak Rajd Polski czy Rajd Barum, podczas których prezentowaliśmy dobre tempo. Widzę też duży progres w naszej jeździe i ogólnym poziomie, który osiągnęliśmy w trakcie sezonu. Teraz czeka nas chwila przerwy, a później przygotowania i planowanie kolejnego sezonu – skomentował Matulka.