23.03.2026

Jakub Szymański Halowym Mistrzem Świata! Pia Skrzyszowska z brązowym medalem i rekordem Polski

Polscy lekkoatleci zakończyli Halowe Mistrzostwa Świata w Toruniu z czterema medalami, w tym dwoma zdobytymi przez ambasadorów ORLEN Teamu, Jakuba Szymańskiego i Pię Skrzyszowską. Imprezie towarzyszyły dwie strefy ORLEN Teamu, w których na kibiców czekały liczne atrakcje i możliwość spotkania ze sportowcami.
 

Kapitalny - tym jednym słowem można opisać to, czego Jakub Szymański dokonał w rywalizacji na 60 metrów przez płotki. Jeden z głównych faworytów do złotego medalu potwierdził te aspiracje już w biegu eliminacyjnym (7,50) i półfinale (7,42), w których przekraczał linię mety jako pierwszy. Ambasador ORLEN Teamu zachował siły na wielki finał, w którym ponownie był najlepszy - wygrał z czasem 7,40 i zdobył tym samym tytuł halowego mistrza świata!

Szymański tym samym uzupełnił swój "złoty" dorobek w hali - przed rokiem w holenderskim Apeldoorn został halowym mistrzem Europy. Imponuje również fakt, że w tym roku wygrał każdy wyścig, w którym startował. Od stycznia nie miał sobie równych podczas zmagań w Luksemburgu, ORLEN Cup w Łodzi, Ostrawie, Belgradzie, ORLEN Copernicus Cup w Toruniu, Berlinie i teraz w Toruniu.

- To był najważniejszy start w mojej dotychczasowej karierze. Była największa presja, największa radość w moim życiu. Wszystko największe, nawet dramaturgia. Trybuny pomogły, kibicowała mi też moja rodzina. A po biegu zeszkliły mi się oczy. Przytuliłem się do rodziców i wypłakałem się jak mały chłopiec. Naprawdę przez ten rok od Nankinu nie miałem życia. Psychicznego. Wszystko, co było związane ze sportem, łączyło się z Chinami - powiedział po finałowym biegu Szymański.

Ogromną radość sobie, jak i kibicom sprawiła także Pia Skrzyszowska na 60 metrów przez płotki. Po uzyskaniu najlepszego czasu w swoich biegach w eliminacjach (7,84) i półfinale (7,76), w finałowej rywalizacji ambasadorka ORLEN Teamu wywalczyła brązowy medal, wyprzedzając na linii mety utytułowaną Szwajcarkę Ditaji Kambundji zaledwie o 0,02 s! Ustanowiła tym samym nowy rekord Polski na tym dystansie (7,73).

- Po przekroczeniu linii mety nie byłam pewna, które miejsce zajęłam. Rzuciłam się na metę wszystkim, czym mogłam. Dzięki temu wywalczyłam ten medal. Potem była radość! Zrobiłam rundę honorową po hali, ona dała mi wielką zadyszkę. Natomiast widziałam wszystkich kibiców, którzy mnie wspierali, moją rodzinę. To było wspaniałe - podsumowała swój bieg.

Dla Skrzyszowskiej jest to trzeci w karierze brązowy medal najważniejszych imprez w hali. Przed dwoma laty była trzecia na światowym czempionacie w Glasgow, a w 2025 roku powtórzyła ten wynik podczas halowych mistrzostw Europy w Apeldoorn.

Swoją sportową klasę w Toruniu po raz kolejny potwierdziła Natalia Bukowiecka - sięgnęła po srebrny medal w biegu na 400 metrów, ustanawiając nowy rekord Polski na tym dystansie (50,83). Medalowy dorobek Polski uzupełniła sztafeta mieszana 4x400 metrów w składzie Kajetan Duszyński, Anna Gryc, Marcin Karolewski i Justyna Święty-Ersetic, która zajęła trzecie miejsce (3:17,44).

Na licznie zebranych kibiców przy okazji najważniejszej imprezy lekkoatletycznej tego roku w naszym kraju czekały strefy ORLEN Team. W pierwszej z nich, usytuowanej na Rynku Nowomiejskim, na kibiców czekała przestrzeń „Sport & Fun”, w której każdy chętny mógł poczuć się jak profesjonalny lekkoatleta. Druga strefa znalazła się w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń, w której fani lekkiej atletyki mogli m.in. spotkać się, porozmawiać i zrobić sobie zdjęcie z Moniką Pyrek-Rokitą, Małgorzatą Hołub-Kowalik, Piotrem Liskiem, Piotrem Małachowskim, Marcinem Lewandowskim i Tomaszem Majewskim.

Z dorobkiem czterech medali (jeden złoty, jeden srebrny, dwa brązowe) Polska zajęła dziewiąte miejsce w łącznej klasyfikacji medalowej HMŚ 2026. Zwyciężyli Amerykanie z 18 medalami (5-7-6), przed Brytyjczykami (4-0-0) i Włochami (3-2-0).