30.03.2026

Kamil Stoch zakończył sportową karierę. Godne pożegnanie mistrza

W słoweńskiej Planicy doszło do momentu, który dla wielu polskich kibiców był znacznie istotniejszy niż sam konkurs kończący sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich. Gdy Kamil Stoch uniósł rękę w geście pożegnania, stało się jasne, że właśnie kończy się jedna z najważniejszych historii w dziejach polskiego sportu.
 

Pożegnanie wybitnego skoczka narciarskiego było momentem nieuchronnym. Doszło do niego w obecności tysięcy kibiców, którzy przez lata towarzyszyli mu w sukcesach, ale i trudniejszych chwilach. Stoch od wielu lat był sportowcem podziwianym przez młodszych, ale i starszych zawodników, a swoim stylem bycia, podejściem do sportu i wspaniałymi osiągnięciami zyskał szacunek. Właśnie dzięki temu jego pożegnanie poruszyło tak wiele osób.

Planica była miejscem szczególnym – nie tylko dla niego, ale dla całego środowiska skoków narciarskich. To tam od lat kończy się sezon, tam też często zamykają się kariery największych. Stoch wybrał to miejsce świadomie. Chciał oddać ostatni skok w atmosferze, którą znał i cenił, wśród ludzi, którzy rozumieją wagę takich chwil.

Już w sobotę, czyli dzień przed ostatnim konkursem, w położonej nieopodal Planicy Kranjskiej Gorze na Stocha czekała pierwsza z wielu niespodzianek. Pojawił się bowiem na specjalnie przygotowanej scenie, przed którą zebrały się tłumy jego sympatyków - nie tylko polskich, ale także z innych krajów. Pożegnał go m.in. Peter Prevc, który wręczył Stochowi prezent i poprosił, by kibice głośno skandowali ,,Kamil, Kamil".

W mediach społecznościowych ORLEN Team (Facebook, Instagram) dostępnych jest wiele materiałów wideo poświęconych zakończeniu kariery Kamila Stocha. To krótkie relacje, archiwalne ujęcia, komentarze oraz kulisy pożegnania w Planicy, które pozwalają jeszcze pełniej przeżyć te wyjątkowe chwile.
 


W ostatnim w sportowej karierze konkursie Pucharu Świata nie chodziło o odległość, styl czy punkty. Liczył się sam gest – symboliczne domknięcie rozdziału, który trwał ponad dwie dekady. Dodatkową symbolikę zyskał fakt, że w gnieździe trenerskim pojawiła się jego żona, Ewa Bilan-Stoch, która machnęła chorągiewką, dając swojemu mężowi sygnał do startu. Po wylądowaniu symbolicznie uniósł rękę i pomachał do licznie zgromadzonej publiczności, dziękując za wszystko, co spotkało go na tej drodze. Tuż przez zdjęciem nart ustawiono mu pożegnalny szpaler, a zaraz potem rzucił je w śnieg, sygnalizując w ten sposób, że właśnie dokończył swoje dzieło.

Pożegnanie w Planicy miało w sobie coś wyjątkowego również dlatego, że wzięli w nim udział nie tylko Polacy. Koledzy z drużyny, trenerzy, rywale z innych krajów – wszyscy podchodzili, by uścisnąć mu dłoń. To wyraz szacunku, na który pracował latami. Stoch był sportowcem, którego ceniono nie tylko za wyniki, ale także za sposób, w jaki reprezentował swoją dyscyplinę.

Dorobek Kamila Stocha jest imponujący. Trzy złote medale olimpijskie, w tym dwa zdobyte w Soczi i jeden w Pjongczangu, zapewniły mu miejsce w gronie największych w historii skoków narciarskich. Do tego dochodzą trzy triumfy w Turnieju Czterech Skoczni, w tym ten absolutnie wyjątkowy – z kompletem zwycięstw, a także dwie Kryształowe Kule, sześć medali mistrzostw świata, 39 zwycięstw i 80 miejsc na podiach zawodów Pucharu Świata.

Jeśli chodzi o sportowy wymiar weekendu w Planicy, konkursy indywidualne wygrywali Domen Prevc i Marius Lindvik, natomiast w zawodach drużynowych triumfowali Austriacy. Klasyfikację generalną Pucharu Świata w sezonie 2025/26 wygrał Domen Prevc (2148 pkt), przed Ryoyu Kobayashim (1194 pkt) i Danielem Tschofenigiem (1159 pkt).