Kucharczyk goni rywali w USA, czwarte miejsce w Portland
Tymek Kucharczyk po kolejnym świetnym występie utrzymuje się w grze o mistrzostwo serii IndyNXT. Nasz kierowca zajął czwarte miejsce na torze w Portland.
Mistrzostwa IndyNXT wkraczają w decydującą fazę. Na torze w Portland kolejną odsłonę batalii o tytuł zaliczył Tymek Kucharczyk. Podopieczny Akademii Motorsportu ORLEN na dzień dobry pobił rekord toru w tej kategorii, a w wyścigu, do którego ruszał z drugiej linii, wywalczył cenne punkty za czwartą lokatę. Tym ważniejsze, że najgroźniejsi rywale w walce o mistrzostwo zajęli dalsze lokaty – dzięki temu Kucharczyk umocnił się na trzeciej pozycji i zmniejszył stratę punktową do poprzedzającego go duetu.
– Po trudnej poprzedniej rundzie, w Portland wróciliśmy do czołówki. Dobre treningi i solidne kwalifikacje pozwoliły nam odrobić punkty do Johnsona i Fittipaldiego w mistrzostwach. Sam wyścig bez większej historii, na tym torze nie dało się wyprzedzać. Miałem trochę szczęścia w pierwszej szykanie, gdzie mogłem stracić skrzydło. Mimo drobnych uszkodzeń, bolid miał dobre tempo na każdym okrążeniu. Teraz chwila przerwy przed ostatnimi rundami w sezonie. Następna to owal w Milwaukee. Mam nadzieję, że nasze wnioski po ostatnich zmaganiach na owalu w Nashville i testach sprawią, że będziemy tam konkurencyjni. Jedno jest pewne, przed nami emocjonująca końcówka sezonu! – skomentował Kucharczyk.