20.04.2026

ORLEN Wisła Płock z Pucharem Polski

Piłkarze ręczni ORLEN Wisły Płock sięgnęli po Puchar Polski w sezonie 2025/26. W decydującym pojedynku w Kalisz Arenie aktualni mistrzowie kraju pokonali 31:25 PGE Wybrzeże Gdańsk i po raz 14 w historii triumfowali w tych rozgrywkach.
 

Drużyna prowadzona przez trenera Xaviego Sabate przeszła przez dwie poprzednie rundy Pucharu Polski jak burza. W ćwierćfinale w stolicy Małopolski wygrała 30:21 z AZS AGH Kraków, dzięki czemu zapewniła sobie miejsce w Final Four. W półfinale ORLEN Wisła Płock nie dała szans Industrii Kielce, pokonując ją 30:25.

Finałowy pojedynek wcale nie był jednostronnym widowiskiem. PGE Wybrzeże Gdańsk po raz pierwszy w XXI wieku zameldowało się w finale rozgrywek i stanęło przed szansą na pierwszy w swojej historii tytuł. Pierwsza połowa pokazała, że zespół ze stolicy Pomorza zamierza mocno się postawić utytułowanemu rywalowi.

W pewnym momencie gdańszczanie prowadzili 6:5, ale aktualni mistrzowie Polski nie pozwolili rywalowi na odskoczenie na większy dystans. Świetnie między słupkami radził sobie Torbjørn Bergerud, który kilkukrotnie uchronił płocczan przed utratą kolejnych bramek. Obraz gry zmienił się dopiero w samej końcówce, a do przerwy ORLEN Wisła Płock prowadziła 16:13.

Po zmianie stron ambitni piłkarze ręczni z Gdańska ponownie odrobili część strat (17:18), ale niedługo później faworyzowana Wisła ponownie odskoczyła i prowadziła 24:20. W decydujących fragmentach skutecznie broniła tej przewagi i ostatecznie wygrała 31:25, sięgając po puchar.

Dla piłkarzy ręcznych z Płocka to 14 w historii trofeum za zwycięstwo w Pucharze Polski. Więcej, bo 18 tytułów na koncie ma jedynie Industria Kielce. Płocczanie mają przed sobą szansę na jeszcze jeden puchar - w najbliższą środę zainaugurują zmagania w Final Four tegorocznego sezonu ORLEN Superligi - w ćwierćfinale czeka ich dwumecz ze Stalą Mielec. Zwycięstwo z PGE Wybrzeżem Gdańsk zapewniło ponadto ekipie Xaviego Sabate grę w Superpucharze Polski, który 29 sierpnia odbędzie się w łódzkiej Atlas Arenie.