Piękna pogoda i wspaniała atmosfera podczas PŚ w snowboardzie w Krynicy-Zdroju
W ostatni weekend Krynica-Zdrój i Jaworzyna Krynicka były stolicą snowboardu za sprawą kolejnych zawodów z cyklu Pucharu Świata w slalomie gigancie równoległym. Sponsorem wydarzenia był ORLEN, a oprócz rywalizacji sportowej, na kibiców czekało mnóstwo innych atrakcji.
Weekend ze snowboardem alpejskim w Krynicy-Zdroju nie mógł się ułożyć lepiej, jeśli chodzi o pogodę. Piękne słońce, wysoka jak na tę porę roku temperatura i wspaniała atmosfera towarzyszyły zarówno zawodnikom, jak i zebranym na miejscu kibicom w trakcie zarówno sobotnich, jak i niedzielnych zmagań.
Na miejscu dostępna była m.in. strefy Stop.Cafe i chilloutu, a mnóstwo atrakcji przygotowano przede wszystkim dla najmłodszych. Wśród nich były chociażby plecenie warkoczyków, robienie breloczków, konkursy z nagrodami, zjazdy na jabłuszku czy fotobudka. Na zakończenie sobotnich zmagań także zawody freestyle'owe przy sztucznym oświetleniu.
W sobotnim slalomie gigancie równoległym do głównej fazy zawodów awansowało po 16 zawodników i zawodniczek. Wśród nich znalazła się Aleksandra Król-Walas, która zajęła dziewiątą pozycję w eliminacjach. W głównej części rywalizacji miała pecha, bowiem jechała niebieską trasą, która zdaniem wielu zawodników była wolniejsza od czerwonej. Skorzystała na tym wicemistrzyni olimpijska Sabine Payer - Austriaczka wygrała z Polką, ale w kolejnej rundzie sama jechała po niebieskiej stronie i przegrała z Tsubaki Miki, która okazała się najlepsza w całych zawodach.
Drugiego dnia rywalizacji w Krynicy Król-Walas poprawiła się w kwalifikacjach, w których zajęła szóstą pozycję. W 1/8 finału pewnie poradziła sobie z Elisą Favą, awansując do ćwierćfinału z przewagą aż 0,57 sekundy. Tam zbyt mocna okazała się Ramona Theresia Hofmeister - Niemka przekroczyła linię mety o 0,16 sekundy szybciej. Niedzielne zawody wygrała Sabine Payer, pokonując w pasjonującym finale Włoszkę Lucię Dalmasso o zaledwie 0,03 s.
W tegorocznym kalendarzu Pucharu Świata w slalomie gigancie równoległym pozostały już tylko jedne zawody. W dniach 14-15 marca zmagania odbędą się w kanadyjskim Val St. Come.