30.03.2026

Świetna passa Tymka Kucharczyka. Kolejne podium w USA!

Kolejne podium i pozycja w pierwszej trójce klasyfikacji Indy NXT – tak wygląda bilans Tymka Kucharczyka po dwóch wyścigach trzeciej rundy sezonu 2026. Podopieczny Akademii Motorsportu ORLEN zajmuje trzecią lokatę w mistrzostwach serii, która jest przedsionkiem IndyCar – amerykańskiego odpowiednika Formuły 1.

Po dwóch torach ulicznych, nadszedł czas na rywalizację na torze drogowym, bardziej przypominającym europejskie obiekty wyścigowe. Na Barber Motorsport Park w stanie Alabama rozegrano jedną z czterech tegorocznych „podwójnych” rund, w których kierowcy Indy NXT rywalizują w dwóch wyścigach.

Tymek Kucharczyk, pierwszy polski zawodnik na tak wysokim poziomie w amerykańskich wyścigach, popisywał się świetnym tempem już od początku weekendu, ale problemy z tłokiem na torze w decydującej fazie sesji kwalifikacyjnej poskutkowały szóstą i ósmą lokatą na starcie obu wyścigów.

W sobotnich zmaganiach junior Akademii Motorsportu ORLEN od razu zyskał jedną pozycję, a po kolizji walczących o prowadzenie rywali awansował na trzecią lokatę, zdobywając tym samym trzecie kolejne podium. Niedzielny wyścig również rozpoczął się od szarży Kucharczyka, który błyskawicznie zyskał aż trzy pozycje i dojechał do mety na piątym miejscu. Punkty zdobyte w Alabamie dają mu świetna, trzecią lokatę w klasyfikacji Indy NXT po czterech wyścigach.

– Za nami kolejna udana runda. Trzecie podium w moim trzecim starcie w USA to na pewno coś wyjątkowego. W sobotę szczęście uśmiechnęło się do mnie w wyścigu, w którym mieliśmy tempo czołówki i dobrze wykonaliśmy swoją pracę. To były wymagające zawody, też pod względem fizycznym. W niedzielę dobrze wystartowałem, szybko zyskałem trzy pozycje, dzięki czemu mogłem trzymać się blisko czołówki. Charakterystyka toru sprawiła jednak, że trudno było znaleźć miejsce do wyprzedzania, a jazda blisko za rywalem skutkowała szybszym zużyciem opon. Szkoda kwalifikacji, bo przez przyblokowanie mnie przez rywala nie pokazałem w pełni naszego potencjału. Jestem dumny, że po zaledwie jednym treningu pokazaliśmy bardzo dobre tempo na torze, gdzie reszta moich rywali miała okazję testować przed sezonem – podsumował Kucharczyk.

Kolejna runda Indy NXT odbędzie się 8-9 maja i ponownie będzie składała się z dwóch wyścigów. Tym razem kierowcy powalczą na drogowej wersji legendarnego toru Indianapolis.