ORLEN Elektronarracje – nowy festiwal elektroniki zawitał do Zabrza i Katowic
Najpierw zjazd 320 metrów pod ziemię. Potem noc w Walcowni Cynku. W międzyczasie – duża dawka elektronicznej muzyki w poprzemysłowych obiektach. Za nami pierwsza odsłona festiwalu muzycznego ORLEN Elektronarracje, który odbył się w Zabrzu i w Katowicach.
Festiwal ORLEN Elektronarracje to nowa propozycja kulturalnego wydarzenia na mapie Śląska, które połączyło industrialne przestrzenie regionu z różnymi odcieniami elektroniki - od klubowego pulsu i melodyjnych struktur po ambient, eksperyment i projekty hybrydowe z instrumentami na żywo.
22 maja festiwal rozpoczął się pod miastem, w komorze badawczej Kopalni Guido w Zabrzu. Zjazd górniczą szolą, wąskie korytarze, surowa przestrzeń i scena wypełniona muzyką oraz światłem – pod ziemią zrobiło się głośno za sprawą ElektroNoviki. To projekt, który na otwarcie zabrał publiczność w podróż przez najważniejsze momenty twórczości Noviki, ale w nowych, zaskakujących odsłonach. Jedna z najważniejszych postaci polskiej sceny klubowej wystąpiła wspólnie z Miłoszem Olenieckiem i Michałem Bockiem.
Dzień później festiwal przeniósł się z podziemi do Walcowni Cynku w katowickich Szopienicach. To o tych rejonach miasta opowiada głośny ostatnio serial „Ołowiane Dzieci”. Zabytkowe miejsce z ponad stuletnia historią i własną tradycją koncertową wypełniły dźwięki prezentujące różne oblicza współczesnej elektroniki. Na głównej scenie spotkało się kilka różnych światów - od precyzyjnej, hipnotycznej elektroniki Fejká, przez charakterystyczną, melancholijną taneczność RYS, po żywiołową energię Goorala i autorską narrację Spiętego.
Koncertom na festiwalu towarzyszyły pokazy kina niemego z muzyką wykonywaną na żywo na Silent Stage. Z kolei Experimental Stage udowadniła, że elektronika wciąż potrafi zaskakiwać. Artyści zaproszeni na scenę do tworzenia muzyki wykorzystują analogowe instrumenty i cyfrowe doświadczenia. Partnerem Strategicznym wydarzenia był ORLEN.