Podium w Pradze. Bartosz Zmarzlik liderem klasyfikacji Grand Prix
Bartosz Zmarzlik stanął na najniższym stopniu podium podczas sobotniego Grand Prix Czech w Pradze. Polak wygrał rundę zasadniczą, jednak w finale musiał uznać wyższość Leona Madsena i Brady'ego Kurtza. Zawodnik ORLEN Teamu został jednak liderem klasyfikacji Grand Prix.
Grand Prix Czech rozgrywane jest niezmiennie od 1997 roku. Jak dotąd wygrywało w nim szesnastu różnych zawodników z siedmiu państw, jednak nikt nie triumfował częściej niż trzy razy. Jednym z pięciu żużlowców, którzy stawali trzykrotnie na najwyższym stopniu podium na praskiej Markecie był Bartosz Zmarzlik. Od początku tegoroczny turniej układał się po jego myśli.
Zmarzlik w rundzie zasadniczej wygrał aż cztery na pięć wyścigów i zdobył 13 punktów, zdecydowanie najwięcej z całej stawki. Dzięki temu mógł w roli obserwatora oglądać wyścigi ostatniej szansy, a następnie jako pierwszy wybierał pole startowe. Mogło się wydawać, że ma on wszystko, by zakończyć turniej zwycięstwem.
Po wyjściu spod taśmy zawodnik ORLEN Teamu był jednak na końcu stawki. Przez cztery okrążenia dwoił się i troił, by wyrwać podium i ostatecznie na samej mecie pokonał Duńczyka Michaela Jepsena Jensena. Wygrał Leon Madsen przed Bradym Kurtzem.
- Troszkę jeszcze rozmyślam nad tym finałem, bo świetnie startowałem i byłem szybki, a w finale tylko i wyłącznie mój błąd, fatalnie źle stanąłem na dobrym polu i zepsułem. Gratulacje dla chłopaków. Minimum jakieś zrobione, bo finał jest finał i to cieszy - powiedział Zmarzlik po zawodach.
W klasyfikacji generalnej cyklu, Bartosz Zmarzlik z 32 punktami jest liderem. Ma punkt przewagi nad szóstym w Pradze Kacprem Woryną, a trzeci, z sześcioma punktami straty jest Kurtz. Teraz rywalizacja o mistrzostwo świata przenosi się do Wielkiej Brytanii. W dniach 5-6 czerwca, na NationaL Speedway Stadium w Manchesterze odbędą się dwa kolejne turnieje.